piątek, 1 maja 2015

Klemens, Klementyna czy Kleo?

W ramach odpoczynku od koronki brugijskiej wydziergałam kolejną maskotkę. Zrobiłam ją całkowicie "z głowy" i wyszła mi maskotka typu 3 w 1. Wykonałam ją z akrylowej włóczki GERLACH, szydełkiem 5,5 mm. Wypełniłam watoliną. Ruchome oczka są przyklejone specjalistycznym klejem.
Pierwszym pomysłem był pająk - taki z mega uśmiechem i na długich nogach. Miałam zamiar w nogach umieścić druciki - jednak po namyśle zrezygnowałam z tego pomysłu. Obawiałam się, że podczas zabawy drucik może się wysunąć i zrobić komuś krzywdę. Tak więc nogi powstały grubsze niż zamierzałam zrobić na początku, aby były w stanie utrzymać ciężar reszty maskotki.
Przedstawiam więc pająka Klemensa:


Podczas zszywania Klemensa w całość, moja druga połówka zwróciła mi uwagę, że położony na płasko bardziej przypomina ośmiornicę niż pająka. 
I tak wygląda ośmiornica Klementyna:


Jednak podczas sesji fotograficznej przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł.
I tak powstał Kleo - stworek o nieznanym pochodzeniu:


Przyznaję, że Kleo skradł moje serce i z tych trzech podoba mi się najbardziej :-)
A Wam kto przypadł najbardziej do gustu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za komentarze :-)